• Wpisów:1037
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:01
  • Licznik odwiedzin:42 733 / 2146 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Każdy z nas czegoś żałuje. Każdy z nas w nieodpowiednim momencie powiedział kilka słów za dużo. Każdy z nas, chociaż raz powiedział 'nie', wtedy, gdy serce tak cholernie błagało o 'tak'. Każdy z nas wybrał niewłaściwą drogę, niewłaściwego człowieka u boku i niewłaściwe emocje. To nic złego popełniać błędy, przecież jesteśmy tylko ludźmi.


 

 
Jutra nie ma, wczoraj nie istnieje. Jest tylko to, co teraz.


 

 
“Stań na szczycie góry, zobacz jak mały jest świat. Dotknij dłonią chmury i powiedz, że dosyć strat.”


 

 
Powiedz mi, zapomnę.
Pokaż mi, może zapamiętam.
Zaangażuj mnie w to, a zrozumiem.

 

 
Jeżeli potrafisz coś wymarzyć, potrafisz także to osiągnąć.

 

 
Raz jestem bez żadnych uczuć, nie zależy mi na niczym, a raz jestem gotowa poryczeć się z byle powodu.


 

 
Na mrozie jej palce spocone śmierdzą i smakują papierosami.


 

 
Trzeba wstawać. Trzeba podnieść się z łóżka i wykonać piętnaście czynności, nad których sensem nie wolno się zastanawiać.

  • awatar Pozytywna32: Dokładnie, Zapraszam do mnie. Może coś skomentujesz ? Jeśli ci się spodoba śmiało obserwuj :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Strach to czasem brzydka rzecz. Nie pozwala Ci doznawać najpiękniejszych chwil. Będzie Twoim przekleństwem, jeśli go nie pokonasz.
 

 
Myślę, że tak naprawdę nigdy jeszcze nie żyłem w czasie teraźniejszym.


 

 
Zresztą to normalne, że ludzie w Polsce nie reagują, widząc wypuszczane z okna sznury. To, że ludzie w Polsce nie dzwonią na policję wtedy, gdy słyszą, jak ktoś woła pomocy, jest normalne w ten sam sposób. Albo gdy przejeżdżają obok rozbitego samochodu stojącego w plamie z krwi, benzyny i drobin szkła, albo gdy przechodzą obok kogoś systematycznie i w skupieniu kopanego po głowie. Ludzie w Polsce dzwonią po policję wtedy, gdy ktoś mieszkający pod nimi włączy za głośno muzykę o dwudziestej trzeciej albo zatarasuje im wyjazd z parkingu.


 

 
Niedziela to dzień, w którym trzeba przez pół godziny akumulować w sobie energię, aby napuścić wody do wanny, nie mówiąc już o wyjściu z domu. Niedziela to dzień, którego z reguły się nie pamięta.


 

 
Pewnego dnia zdobędę to życie.


 

 
Włosy mi się skręcają, oczy niezdrowo błyszczą, policzki płoną, ręce się trzęsą, a w nieświadomej głowie rodzą się same okrutne myśli.


 

 
Wódka, gin, rum, tequila, burbon, scotch. Wszystko jedno. Po prostu dajcie mi drinka. Dobrego mocnego alkoholowego drinka. Mówię sobie, że chcę tylko jednego, ale wiem, że to nieprawda. Chcę kurwa pięćdziesiąt.


 

 
Znam siedem grzechów głownych na pamięć,z autopsji.Jeszcze będziemy mieli czas żeby myśleć jak dorośli!!


 

 
Wydaje się, że w mózgu istnieje całkiem szczególny obszar, który można by nazwać poetycką pamięcią i który rejestruje to, co nas urzekło, wzruszyło, co dało piękno naszemu życiu.

 

 
Ty wiesz, jakie są cztery zasady najważniejsze w życiu? […] Po pierwsze: nigdy nie odmawiaj zaproszeń, po drugie, patrz rozmówcy zawsze prosto w oczy, po trzecie, jeżeli cierpisz, to znaczy, że było warto i po czwarte, nigdy nie nadużywaj gościnności.


 

 
Ty wiesz, jakie są cztery zasady najważniejsze w życiu? […] Po pierwsze: nigdy nie odmawiaj zaproszeń, po drugie, patrz rozmówcy zawsze prosto w oczy, po trzecie, jeżeli cierpisz, to znaczy, że było warto i po czwarte, nigdy nie nadużywaj gościnności.


 

 
W sobotę miasto traci swoją pracowitą twarz – w sobotę miasto ma pijaną mordę.


 

 
"Co może mnie poskromić? Uwaga nic!

 

 
Nie liczę kalorii, papierosów i drinków. Liczę za to chwile, i liczę na siebie.

 

 
Nie interesuje mnie to o czym mówisz,
lecz to o czym milczysz.


 

 
"...Przez te wszystkie lata związku nauczyłem się jednej ważnej rzeczy. Mimo upływu czasu, a może nawet właśnie przez to, trzeba codziennie dorzucać do pieca, żeby się żarzyło. Myśleć o tej drugiej osobie, robić drobne niespodzianki, dawać znak, że się kocha. Wszyscy faceci, którzy budzą się rano, powinni pamiętać o tym, że tak jak idzie się do piwnicy sprawdzić, czy w piecu się jeszcze pali, tak samo trzeba podtrzymywać temperaturę między dwiema osobami. Myśleć, kombinować. I nie chodzi o przynoszenie kwiatów, to może być drobiazg, SMS. Ale ognia trzeba pilnować, to jest rzecz najważniejsza..."


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I całuje mnie, i przytula, i dokucza, i się śmieje, i robi z siebie największego głupka pod słońcem, i wbija mi palce w brzuch, i jest szczęśliwy, widzę to, też jestem.


 

 
Nie ma rzeczy niemożliwych , są tylko te z których za szybko rezygnujemy.


 

 
Boimy się wszyscy i bez wyjątku.
Wchodząc w miłość, boimy się, że ją stracimy, trwając w niej boimy się,
że to nie to, albo że nic w życiu już nas innego nie spotka.
Nie mając miłości boimy się, że nigdy jej już nie znajdziemy.


 

 
Może "okay" będzie naszym "zawsze"?